BIESZCZADY
Na lenistwo nie ma rady
Nie wchodziła w łeb nauka,
Pojechałem, więc w Bieszczady
By cowboyskich przygód szukać.
 
               Hej Bieszczady, hej Bieszczady
               Trza paść krowy nie ma rady.
 
Chciałem sobie pokowboić
A tu trzeba krowy doić.
Krowy doić, kury macać
I widelcem gnój przewracać.
 
W snach marzyłem sobie wtedy
Że pokocham piękną lady.
Oczywiście za mną lata
Lady, którą zwą łaciata.
 
               Hej Bieszczady, ...
 
Tutaj zgadza się jak ulał
Trzeba wołać "no krasula".
To nie życie dla kowboja,
Ani też dla jego świty.
 

 

 
Advertisement
 
 
 
hosting i wdrożenie CMS webfabryka.pl © 2006