Czerwony pas

 

Czerwony pas

Słowa: J. Korzeniowski

Czerwony pas za pasem broń

I topór co błyszczy z dala.

Wesoła myśl, swobodna dłoń

To strój, to życie górala,


Tam szum Prutu Czeremoszu

Hucułom przygrywa,

A wesoła kołomyjka

Do tańca porywa.

Dla hucuła nie ma życia

Jak na połoninie.

Gdy go losy w doły rzucą

Wnet z tęsknoty ginie.


Gdy świeży liść okryje buk

I Czarnohora sczernieje,

Niech dzwoni flet, niech ryczy róg,

Odżyją nasze nadzieje.


Tam szum Prutu Czeremoszu...


Pękł rzeki grzbiet, popłynął lód

Czeremosz szumi po skale.

Już w dobry czas, kędziory trzód

Kąpcie weseli górale.


Tam szum Prutu Czeremoszu...


Połonin step na szczytach gór,

Tam trawa w pas się podnosi,

Tam ciasnych miedz nie ciągnie sznur,

Tam żaden pan ich nie kosi


Tam szum Prutu Czeremoszu...

 
Advertisement
 
 
 
hosting i wdrożenie CMS webfabryka.pl © 2006