Na włóczęgę (Gonić marzenia)

Autor nieznany

Na włóczęgę już wyruszyć przyszła pora,                                   e E7 a

Las nas wola śpiewem ptaków, szumem drzew                      H7 e H7

I wołają nas już pola i jeziora,                                                    e E7 a

Zeszłoroczny nasz wesoły pomnąc śpiew.                                  H7 e

Ludzie mają swoje prace, ludzie lubią się bogacić,      E7 a

Pełne brzuchy mają, chcą mieć pełen trzos.               D7 G H7

A ja gonię, a ja gonię swe marzenia,                         e E7 a

Szczęścia szukam, gdzie kaczeńce i gdzie wrzos        H7 e

Tym, co iść nie lubią, mówię: ,,Do widzenia",

Za dni kilka znów powrócę tu.

Idę w świat, by tam dogonić swe marzenia,

Aby spełnić kilka moich złotych snów.

Więc z dziewczyną swą pod rękę i z gitarą i z piosenką

Precz mi smutki, precz przykrości - słońce, świeć!

Idę gonić, idę gonić swe marzenia

I spokoju szukać pośród starych drzew.

Tak to proste, ze i gadać szkoda czasu,

Tylko plecak wziąć i iść przed siebie wprost,

Szukać wiatru i zapachu szukać lasu,

Jak najdalej, zadymionych wielkich miast.

Zrozum, bracie, tak to trzeba - łóżkiem trawa, dachem drzewa

Z wiatrem biegać i z ptakami śpiewać w głos.

Trzeba gonić, trzeba gonić swe marzenia,

A nie czekać, ile trosk przyniesie los.

 

 
Advertisement
 
 
 
hosting i wdrożenie CMS webfabryka.pl © 2006