|
1. Nie o uśmiech mi chodzi, bo się śmiałaś nie raz Ale o to co kiedyś utworzyło się w nas Coś, co przyszło tak nagle i odeszło jak wiatr Czego właśnie najbardziej mi brak Przychodziłem co wieczór by posłuchać twych płyt O miłości w ogóle nie mówiliśmy nic Wyjechałaś tak nagle i cichutko jak mysz Zostawiłaś swój adres i list Ref. W taką ciszę wszystkie gwiazdy na niebie wyliczę Ciebie wołam, ale cisza i pustka dookoła 2. Jesteś moim aniołem, miłością bez dna Jesteś moją boginią, którą widzę co dnia Jakże długo mam czekać, jakże prosić cię mam Każesz trwać w niepewności więc trwam 3. Choć dostaję twe listy i twych zdjęć parę mam Żyję jak grzeszny anioł, w tłumie ludzi lecz sam Jeszcze tli się nadzieja, że spotkamy się znów Do księżyca się śmiejąc przywołuję cię: wróć!
|