Kiedy rum zaszumi w głowie Cały świat nabiera treści. Wtedy chętnie słucha człowiek Morskich opowieści. Hej ha kolejkę nalej, Hej ha kielichy wznieście To zrobi doskonale Morskim opowieściom. Łajba to jest morski statek Sztorm to wiatr co wieje z gestem Cierpi kraj na niedostatek Morskich opowieści. Hej ha kolejkę nalej... Był na Lwowie młodszy majtek, Czort, nie człowiek, bestia taka Sam kręcił kabestanem I to bez handszpaka. Hej ha kolejkę nalej... Gdy spod Helu raz dmuchnęło Żagle wzdęła moc nieludzka Patrzę w koje mi przywiało Moją żone z Pucka. Hej ha kolejkę nalej... Kuchnia nasza jest wspaniała Czterech już do morza wnieśli Pozostałych zaś latryna Nie może pomieścić. Hej ha kolejkę nalej... Pływał raz marynarz który Żywił się wyłącznie pieprzem Sypał pieprz do konfitury I do zupy mlecznej. Hej ha kolejkę nalej... Może ktoś się będzie zżymać Mówiąc że to zdrożne wieści Ale to jest właśnie klimat Morskich opowieści Hej ha kolejkę nalej... Niechaj drżą gitary struny Niechaj wiatr grzywacze pieści Niechaj znów popłyną ku nam Morskie opowieści. Hej ha kolejkę nalej... Rudy Joe, kiedy popił, Robił bardzo głupie miny Albo też skakał do wody I gonił rekiny. Hej ha kolejkę nalej... I choć rekin twarda sztuka Ale Joe w wielkiej złości Łapał gada za ogona I mu łamał kości Hej ha kolejkę nalej... Od Falklandów płynęliśmy Doskonale brała ryba Mogłeś wędką wtedy złapać Nawet wieloryba Hej ha kolejkę nalej... Pij, bracie, pij na zdrowie Jutro ci się humor przyda Spirytus ci nie zaszkodzi Sztorm idzie wyrzygasz. Hej ha kolejkę nalej...
|