Whiski

Mówią o mnie w mieście - co z niego za typ?
Wciąż chodzi pijany, chyba nie wie, co to wstyd
Brudny, niedomyty w stajni ciągle śpi
Czego szuka w naszym mieście, idź do diabła mówią ludzie
Ludzie pełni cnót.

Chciałem kiedyś zmądrzeć, po ich stronie być
Spać w czystej pościeli, świeże mleko pić
Naprawdę chciałem zmądrzeć i po ich stronie być
Pomyślałem więc o żonie, aby stać się jednym z nich
Stać się jednym z nich.

Miałem na oku hacjendę, wspaniała mówię wam
Lecz nie chciała tam zamieszkać żadna z pięknych dam
Wszystkie śmiały się wołając, wołając za mną wciąż:
Bardzo ładny frak masz Billy, ale kiepski byłby z ciebie
Kiepski byłby mąż.

Whiski, moja żono, tyś najlepsza z dam
Już mnie nie opuścisz, nie nie będę sam
Mówią: whiski to nie wszystko, możesz bez niej żyć
Lecz nie wiedzą o tym ludzie, że najgorsze w życiu to
To samotnym być.

 

 
Advertisement
 
 
 
hosting i wdrożenie CMS webfabryka.pl © 2006